Kartingowe Mistrzostwa Polski, Poznań, 18-19.07.2015

DSC04360

18 i 19 lipca odbyły się w Poznaniu Kartingowe Mistrzostwa Polski. Otrzymałem od PZM tzw dziką kartę i mogłem wystartować. Zawody obfitowały w wiele ciekawych wydarzeń. Po raz pierwszy na torze pojawiły się 3 wózki w barwach Gawron Racing Teamu Szymek Marut, Oliwier Jaciów i ja. Same zawody ze zmiennym szczęściem – w pierwszym wyścigu przyjechałem 11, drugiego nie ukończyłem po kolizji z Mateuszem, trzeci ukończyłem na 13 pozycji próbując przez 7 kółek wyprzedzić Szymka który zażarcie bronił pozycji … i obronił.
A potem nad Poznań przyszła taka nawałnica, że namioty fruwały, toru nie było widać, a mój rower wiatr sunął po asfalcie. Gdy deszcz i wiatr ustał, tor już nie nadawał się do jazdy. Sędzia przerwał zawody i czwartego wyścigu nie było.

Czytaj więcej >

Puchar ROK CUP Runda 7 i 8, Bydgoszcz, 19-20.06.2015

0007 foto IR Orzechowscy

Wróciliśmy z najbardziej chyba pechowych zawodów w tym roku, VI i VII Runda Rok Cup Poland w Bydgoszczy. W motorsporcie liczy się kierowca, sprzęt i zespół. A co się dzieje gdy sprzęt i zespół ulegnie awarii? :) Zaczęło się od awarii mechanika, Franek zwichnął nogę i poruszał się na wózku który zrobiliśmy z wózka na gokarta i krzesełka. Potem wyjazd na czasówkę z której zjechałem po 3 okrążeniach, wózek w ogóle nie szedł. A powód dopiero znaleźliśmy po wyjeździe na półfinał z którego zjechałem po 2 kółkach. Przetarty kabel elektryczny i po zawodach. W finale jeszcze z 16 przebiłem się na 10 miejsce (właściwie 9 miejsce, ale znowu dostałem 3 sek), ale strata punktowa znowu duża.

W sobotę miało być lepiej, ale dzień zaczął się od pobytu Konrada w karetce, Franek z nogą w bandażach – totalna dekoncentracja i znowu startowałem do półfinału z 16 miejsca który skończyłem na 14. Ale finał to był popis – z 14 na 7 miejsce. Nieźle.
Dziękuję z...

Czytaj więcej >

Czytaj więcej >

Puchar Rotax Max, V i VI runda, Stary Kisielin, 13-14.06.2015

DSC04279

Niedziela – VI Runda Pucharu Rotaxa zaczęła się w bojowych nastrojach, ale warm up nie po naszej myśli. Krótka męska rozmowa z tatą i obudziłem się do reszty. Podziałało, bo czasówka na 11 miejscu, czas 48,468. Super.
Na starcie ciasno ale wychodzę na 10 pozycję a potem pogoń za Gabrielem, dwa razy dochodziłem go na zderzak ale nie dałem rady. Kończę na 10 miejscu.
Finał długo będę pamiętał, znowu walka z Gabrielem – raz odchodził, raz dotykałem jego zderzaka, 4 razy próbowałem atakować i dopiero na 11 okrążeniu popełnia błąd a ja dojeżdżam na 9 pozycji. Zawody też kończę na 9 miejscu na 23 zawodników. Plan wejścia do pierwszej dziesiątki wykonany na 100 %. Jutro pokaże wam filmik z walki z Gabrielem.

Czytaj więcej >

Podium w V i VI Rundzie Rok Cup Poland, Stary Kisielin, 6-7.06.2015

DSC_0158

Wspaniały i szczęśliwie zakończony weekend za mną. Przyjechaliśmy do Starego Kisielina już w czwartek w bardzo bojowych nastrojach. Zawody w Poznaniu pokazały, że jeżdżę szybko, choć ostatnio brakło szczęścia. Czasy na treningach z godziny na godzinę były coraz lepsze. W sobotę rano zaczęła się walka, temp 34 stopnie, żar ogromny. Czasówka na 6 miejscu! Nieźle. W półfinale walka do końca, atak na ostatnim zakręcie i przyjeżdżam do mety na 3 miejscu. Niestety decyzją sędziów dostałem karę 3 sek za zbyt szybkie wyjechać z korytarza startowego i spadłem na 7 miejsce.

Na finał szedłem tylko z jednym celem „wjeżdżam” na podium. Niestety limit pecha się nie skończył, w nerwach przed startem dotknąłem wyłącznika zapłonu, kart nie zapalił. Wszyscy odjechali z pól startowych a po pomocy mechanika , sędziowie zabronili mi odzyskać pozycję startową. Znowu startowałem z ostatniej pozycji, ale z 18 miejsca dojechałem na 11 miejscu. Cała rundę kończę jako ósmy.Zostało trochę żalu, ale z decyzją sędziów się nie dyskutuje :)

Czytaj więcej >

III i IV Runda Rok Cup Poland w Poznaniu, 16-17.05.2015

0006 foto IR Orzechowscy

Fantastyczne zawody Rok Cup Poland w Poznaniu i pierwszy większy sukces w tej serii wyścigowej. Na treningach doradzał mi sam Kajetan Kajetanowicz. Chyba pomogło, bo już w sobotę plasowałem się w połowie stawki 23 zawodników. Przebijałem się do góry, i potem zamieszaniu na 3 ! kółkach formujących i zatrzymaniu startu wystartowałem do finału zamiast z przysługującego mi 12 miejsca, z końca stawki.
A w niedzielę ja i cały team postanowiliśmy przełamać złą passę. Przygotowana taktyka na czasówkę i świetna realizacja planu dała efekt, uzyskałem 8 czas.W półfinale dostałem skrzydeł, dobry start utrzymujący pozycję, potem na drugim kółku mała przepychanka z kolegami i wyjechałem na prostą startową jako piąty. Do czwartego zawodnika Axela miałem 50 metrów, na każdym okrążeniu przyspieszałem i dojechałem na ostatnim dojechałem Axela na zderzak, ale brakło czasu na wyprzedzenie. 5 miejsce w półfinale!

Czytaj więcej >

I i II Runda Rok Cup Poland, Toruń

0020 foto IR Orzechowscy

Kilka zdjęć z zawodów w Toruniu – 1 i 2 Runda Rok Cup Poland. Mina taty i moja jest za cały komentarz.

Czytaj więcej >

I i II runda zawodów Rotax Max Challenge, 11 i 12 kwietnia, Stary Kisielin

Media4U00001

11 i 12 kwietnia odbyła się I i II runda zawodów Rotax Max Challenge i mój debiut w tym Pucharze i w tej kategorii. 21 zawodników w mojej klasie Micro Max, w tym 6 debiutantów. Trudno było rywalizować ze starymi wygami, większymi ode mnie o głowę (albo więcej :) ). Ale starałem się walczyć z nimi, po zupełnym spaleniu czasówki w sobotę, odrobiłem straty w I wyścigu z 20 na 14 miejsce. A potem już trzymałem to 14 miejsce przez 2 dni. W kolejnym wyścigu na starcie zalał się silnik, zdążyłem dogonić stawkę przed startem i znowu w wyścigu przebiłem się z 21 na 14 miejsce. Niestety ostatni finałowy wyścig zakończyłem na 4 okrążeniu – awaria sprzętu. Pierwsze nauki odebrane, teraz musi być tylko lepiej. A na osłodę otrzymaliśmy od Promotora Pucharu Rotax pamiątkowe puchary za debiut.

Czytaj więcej >

Zawody w Jesolo, Włochy, 21-22.03.2015

WP_20150322_022

Niestety znowu wracamy z Jesolo bez sukcesów. Dwa dni treningów z drugimi czasami na torze wśród 11 kierowców – zapowiadało się nieźle. W dniu wyścigów zaczęło padać a pół godziny przed warm upem padł silnik! Mechanicy próbowali coś zrobić, ale nie było już szansy na ten wyjazd. Udało się pożyczyć jakiś silnik od kolegi z Słowenii. Ale potem już było tylko źle. Czasówkę robiłem na swoim pierwszym wyjeździe na mokrym torze skończyłem osmy. W przed finale po niezłym starcie wyszedłem na 4 miejsce i dostałem w zderzak od innego kierowcy, wyleciałem z toru, goniłem, ale wystarczyło na 7 miejsce. W finale rozkręcałem się, ale chyba za wolno. Co z tego, że miałem 3 czas finału skoro dojechałem na 7 miejscu. Jak powiedział w sobotę nasz mechanik Franek – „nie dziel skóry na niedźwiedziu.”

Czytaj więcej >

Trening w Jesolo i Precenico, Włochy

DSC_0042

Po zwiedzaniu Wenecji dotarliśmy do Jesolo. Sprawdziliśmy czy nie „zostało” w głowie to zdarzenie sprzed roku :( Ale wszystko w porządku, najpierw o poranku bieg dookoła toru a potem 300 kilometrów na torze. Na zmianę zmieniali mi się trenerzy, aż „padł” im gokart. W kolejnym dniu przejechaliśmy do Precenico. Nowy tor niedaleko Wenecji, prosty, szybki, fajny. Tylko na wieczór dali kanapkę z rybą – okropność…
 
 
 
 
 

Czytaj więcej >

Zawody Karting Cirquit w Ottobiano, 21-22.02.2015, Włochy

DSC_0062

Po zimowej przerwie w zawodach wznowiliśmy jazdy. Cała zimę ostro ćwiczyliśmy na basenie i siłowni, ale tak naprawdę to dopiero tor i zawody pokażą co się zmieniło. Zaczęliśmy od zawodów w Ottobiano z cyklu Karting Cirquit, tego samego cyklu który jeździłem we Włoszech w ubiegłym roku. Pogoda zupełnie nie włoska, 7 stopni i deszcz. Zawodnicy też nie dopisali, ale organizatorzy połączyli tzw małe kategorie. Nie powiem żeby to był najlepszy wyjazd. Treningi nieźle, ale warm up i półfinał taki ,że lepiej zapomnieć. Dopiero w finale przypomniałem sobie jak się jeździ, poprawiłem najlepszy czas z treningu o prawie sekundę i wylądowałem na drugim miejscu w kategorii Baby. Puchar jest – ale Konrad i Franek po porannych wyjazdach obiecali, że nie wysiądę z gokarta przez najbliższy tydzień. A teraz przejazd do Jesolo – trzeba się zmierzyć z torem który wprawdzie piękny ale był bardzo surowy dla mnie.

Czytaj więcej >

Zawody Karting Circuit, San Martino de Lago, Włochy, 8-9.11.2014

DSC04077

Kolejne zawody z serii Karting Circuit na torze San Martino de Lago. Tor okazał się bardzo wymagający, 1,4 km jazdy na jednym okrążeniu, w pierwszym dniu treningów nawrót na końcu toru gdy było ślisko, był nie do opanowania. „Zespół pierwszego dnia” w moim wydaniu znowu dał znać o sobie. Ale potem było już tylko lepiej. Poprawa czasów o kilka sekund, zmiana silnika i jesteśmy gotowi na zawody. Na czasówce plan wykonałem czyli 1.02.83 ale dało mi to dopiero 4 miejsce wśród Mini Baby (przyjechałem 7 ale jeździmy na torze w dwie kategorie Mini Baby i Easy). W półfinale coś poszło nie tak, niby utrzymałem pozycję ale mogło być o wiele lepiej.
Wyścig finałowy miał swoją historię. Na wyjściu na prostą startową koleś przede mną zrobił „bączka„ , ominąłem go ale straciłem sporo i wystartowałem jako 10. Ale się wkurzyłem, zacząłem walczyć, 4 wyprzedzenia, czas 1.02.05 i przyjechałem jako czwarty MiniBaby.

Czytaj więcej >

Pobyt w San Martino de Lago, Włochy, 6-7.11.2014

DSC04072

Rozpoczęliśmy przygotowania do nowego sezonu 2015 i odwiedziliśmy siedzibę firmy Top Kart. Obejrzeliśmy całą fabrykę i szczególnie dokładnie podwozia. Zaglądałem w każdą dziurkę w ramie. Potem jeszcze pamiątkowe zdjęcie i jedziemy na Tor w San Martino de Lago koło Cremony. Tor jest fantastyczny a właściwie 2 tory kartingowy o długości ok. 1 km i samochodowy prawie czterokilometrowy. Ścigają się na nim bolidy formuły Renault i Porsche. A na potrzeby naszych zawodów skrócili tor samochodowy i na nim będziemy się ścigać! Na treningach znów poznałem nowych kolegów z Rosji, Włoch i Słowacji, z tym ze Słowacji prawie się dogadałem po polsku. A potem wracając do hotelu nie mogliśmy się nie zatrzymać przy salonie Ferrari – tyle Ferrari w jednym miejscu d...

Czytaj więcej >

Zawody Circuit La Colline, Włochy 27.10.2014

DSC04043

W miniony weekend trenowałem we Włoszech na pięknym torze Le Colline w Chignolo Po w rejonie Lombardia. A w niedzielę startowałem w zawodach Karting Circuit. Jeździliśmy w kategorii Mini Baby razem z Mini Easy. Po czasówce w generalce byłem 9 ale wśród Baby piąty na 11 kierowców. Ostatecznie skończyłem na 5 miejscu. Nieźle. I do wszystkich – UCZCIE SIĘ JĘZYKÓW! Przyszli reporterzy robić wywiad z kierowcą z Polski… i Konrad udzielał wywiadu.

Czytaj więcej >

Podium w wyścigu Karting Cup na torze Cheb, Czechy 17-19.10.2014

3

Gdy moi koledzy pojechali do Włoch na Światowy Finał Easykarta i trenować przed Światowym Finałem Roka, a mnie tata nie pozwolił bo jestem za młody – wybraliśmy się do Czech na tor w Cheb, na ostatni wyścig czeskiej serii wyścigów Karting Cup. Wczoraj na czasówce byłem 7, ale dziś zaczęło się naprawdę super. Gdy opadła mgła na torze w pierwszym wyścigu przyjechałem 4. Warunki były naprawdę trudne ale dałem radę. Potem było lepiej, no i nareszcie stanąłem na podium! Super, super, super.
 
 
 

Czytaj więcej >

Zawody Opencup, Słowacja, 20-21.09.2014

mms_20140930_2

Tydzień po zakończeniu sezonu w Polsce pojechaliśmy na Słowację do Dunajskiej Stredy na zawody Opencup. Tata i Konrad nie mogli jechać więc pojechałem tylko z mamą. Stary tor, bardzo trudny i dziurawy. Pierwszy dzień treningowy nie zapowiadał rewelacji, ale w sobotę coś zaczęło się dobrze dziać. Czasy coraz lepsze, sporo wyprzedzeń. Efektem 8 miejsce i puchar.
 
 
 
 
 
 

Czytaj więcej >

Puchar Jesieni, Poznań, 12-14.09.2014

0018 IR Orzechowski

11 września pojechaliśmy na zawody Pucharu Jesieni do Poznania zamykające wyścigi w Rok Cup Poland w roku 2014. Ogólnie było fajnie, zająłem 10 miejsce na 15 zawodników. A najfajniej było na ostatnim wyścigu. Nie mogliśmy wystartować sędzia 2 razy nas zatrzymywał, 4 razy najeżdżaliśmy na start, ale nerwy były spore. Obejrzyjcie filmik jak się staruje z startu zatrzymanego.
 
 
 
 
 

Czytaj więcej >

Track Day Poznań, 07.09.2014

DSC03745

Po dwóch dniach treningu wybraliśmy się całą ekipą na Poznań Track Day pojeździć sobie super szybkimi samochodami. A zaczęło się od wspaniałego koncertu Roy Wilsona grającego piosenki Genesis, potem były zabytkowe samochody i ciągnik Lanz Buldog z 1941, zjeżdżalnie i makieta toru wyścigowego czyli wszystko co powinno być na niedzielnym pikniku. Było też mnóstwo wyścigowych samochodów Porsche, Aston Martin, Lamborghini, Audi R8, Nissan GTR. A potem dla mnie jazda wyścigowym otwartym bolidem KTM X-Bow, przyspieszenie 0-100 km/h: 3,9 s ,prędkość maksymalna: 217 km/h. Były pewne problemy z dopasowaniem mnie do wymiarów samochodu ale wszystko się udało. Obejrzyjcie zapis z kamerki Gopro z mojego przejazdu.

Czytaj więcej >

Zawody Karting Cup miejscowości Cheb w Czechach, 29-31.08.2014

DSC03701

Wczoraj w nocy wróciliśmy ze „środka Europy” czyli miejscowości Cheb w Czechach gdzie leży kamień potwierdzający to miejsce, a przynajmniej tak twierdził Goethe. Odbyły się tam zawody Pucharu Karting Cup. Pojechałem tym razem z mamą. Super to , nowo wybudowany, szeroki choć bardzo techniczny i wymagający. Bardzo dużo uczestników, w mojej kategorii Baby 15 zawodników. Cel był jeden – poprawić 9 miejsce które ostatnio w Czechach przykleiło się do mnie. Pierwszy dzień treningów nie zapowiadał wielkich sukcesów a raczej wielka klapę , ale już w piątek zaczęło się dobrze dziać , urywałem sekundę za sekundą. W Czechach czasówka jest w sobotę na zakończenie dnia, całą sobotę poprawiałem wyniki i wyglądało, że wystartuję z 4 linii, ale ostatni wyjazd zupełnie mi nie wyszedł – 10 czas.

Ale w...

Czytaj więcej >

Zawody Morawski Puchar w Czechach

DSC03640

W niedzielę 24. Sierpnia byłem na zawodach Morawskiego Pucharu w Czechach na torze w Vysokie Myto. Po ostatnich zawodach tego pucharu gdzie zająłem 9 miejsce, bardzo liczyłem na lepszy wynik. No cóż powiedzieć – zupełna klapa. Wprawdzie byłem 9-10 w wyścigach na 15 zawodników, ale to nie jest już powód do dumy. A na zdjęciach możecie też zobaczyć polowy trening siłowy z Konradem.

 
 
 

Czytaj więcej >

Zawody Rok Cup w Starym Kisielinie, 9-10.08.2014

0021 foto IR Orzechowscy

W ostatni weekend obyły się zawody Rok Cup w Starym Kisielinie. Ostatecznie obie rundy sobotnią i niedzielną skończyłem na 10 miejscu. „Szału nie ma ” – posumował Konrad, ale dodał „jest progres”.

 
 
 
 
 
 
 
 

Czytaj więcej >

Puchar Rok Cup, Gostyń 26-27.07.2014

0013-foto-IR-Orzechowscy

Kolejne zawody w Gostyniu Rok Cup odbyły się tydzień po zawodach Współzawodnictwa dzieci i młodzieży. Treningi w deszczu i po wodzie. Było naprawdę dobrze, nie odstawałem od czołówki zawodników, jechałem mądrze i bez poślizgów. Mama nagrała film gdy trenujemy z Easykart 60 – sami popatrzcie. Aha, nie popatrzycie bo dopiero muszą nam odesłać kamerę z hotelu w którym ją zostawiliśmy.
Niestety na sam koniec dnia zaliczyłem małą kolizję, tzn taką całkiem dużą. Znowu kolega (ten sam co w Bydgoszczy :) ) zrobił mi przed nosem bączka – a ja w niego. Opuściłem gokarta w formie lotu koszącego. Nic mi się nie stało, ale z gokarta zostało wspomnienie. Mechanicy poskładali na szybko nowego, ale nie było już czasu na porządne dopracowanie ustawień.A do t...

Czytaj więcej >

Współzawodnictwo Dzieci i Młodzieży, Gostyń, dzień drugi

0004 IR Orzechowscy

Drugi dzień zawodów był równie emocjonujący. Chciałem obronić 5 pozycję z pierwszego dnia zawodów. Jak tu się skoncentrować gdy temperatura sięga 34 stopni w cieniu? Na pierwszym wyścigu nastąpił kryzys, chyba za szybko założyłem kombinezon, zrobiło się za gorąco i szybko straciłem siły. Od drugiego kółka walczyłem nie z czasem ale aby dojechać do mety.
O 14 ostatni wyścig, Konrad wyliczył, że jak przyjadę przed 12-tką to utrzymam lokatę. Niestety na starcie kolegę przede mną obróciło, uderzyłem kołem w jego koło. Emocje były tak wielkie, że dopiero w namiocie zorientowaliśmy się ,że miałem skrzywiony drążek kierowniczy i z takim jechałem. Zdążyłem odzyskać pozycje startową, ale start zaspałem, wyszedłem po starcie na 6 pozycji ale potem wyprzedził mnie Oliwier i odjechał. Goniłem go jak mogłem tym pokiereszowanym kartem, każde kółko szybsze od Oliwiera.

Czytaj więcej >

Współzawodnictwo Dzieci i Młodzieży, Gostyń 19.07.2014

0005 IR Orzechowscy

Jesteśmy w Gostyniu na Współzawodnictwie Dzieci i Młodzieży. Piekielnie gorąco – 33 stopnie w cieniu, ale i atmosfera piekielnie gorąca. Dwa wyścigi dzisiaj i dwa razy otarłem się o podium. Już regulacja gaźników zapowiadała, że będzie nieźle. 4 czas i mój rekord toru. W czasówce przedobrzyłem, tak chciałem przyspieszyć, że pościnałem zakręty i zrobił się dopiero 7 czas.
W pierwszym wyścigu zacząłem przebijać się do przodu, gdy kolega wywiózł mnie z toru i zanim się pozbierałem to czołówka mi odjechała. Szaleńczy pościg (w jednym z kółek znowu poprawiłem swój rekord) i 200 metrów straty malało z kółka na kółko. Brakło do 4 miejsca jednego okrążenia – siedziałem mu już na zderzaku. Drugi wyścig przejdzie do mojej (krótkiej zresztą) historii.

Czytaj więcej >